Majowe szczupaki

By w Maj 5, 2013 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe |

Moimi ulubionymi łowiskami majowych szczupaków są starorzecza…porośnięte rdestnicą, grzybieniem białym nadrzeczne jeziorka w maju wyglądają bardzo atrakcyjnie z wędkarskiego punktu widzenia. Proponuję wybrać się na takie łowisko ze średnim spinningiem…Średnim tzn jakim? Wędzisko od 240 -300 cm w zależności od upodobań, żyłka o przekroju 0,22-0,25 mm bądź plecionka o wytrzymałości 3-7 kg, średniej wielkości kołowrotek powiedzmy 2500-3000…to będzie zestaw odpowiedni.

Na co łowić? Do majowych szczupaków ze starorzecza doskonale pasuje srebrna wirówka w rozmiarze 2-4 z obfitym czerwonym chwościkiem. Bezapelacyjny numer jeden w miom pudełku. Arsenał warto uzupełnić lekką wahadłówką w rozmiarze polspingowskiej algi 1-2…, kilka średnich ripperów mann’sa w naturalnych kolorach zaopatrzonych w lekkie (3-7g) główki jigowe. Do pudełka dobrze też wrzucić jerka i jakiegoś poppera.

Ryb szukamy na pograniczu otwartej wody i grzybieni czy rdestnicy, przy trzcinach i nad dywanami moczarki. To ulubione miejsca szczupaków. Przynęty prowadzimy bez pośpiechu, zmiennym tempem. Łowiąc gumami, wahadłówkami czy jerkami dobrze robić jest krótkie przerwy podczas zwijania. Łowienie proponuję zacząć od świtu…po pierwsze dlatego, że szczupaki ze starorzeczy lubią jeść o tej porze…po drugie świt nad starorzeczem to czas niezwykły i przepiękny…dla oka i ucha wędkarza. Dobrych brań można się spodziewać do godziny 10-11. Wybierając się na takie wędkowanie zabierzcie ze sobą wodery bądź spodniobuty gdyż okolice starorzecz są zazwyczaj podmokłe, a takie obuwie przyda Wam się w dotarciu do trudnych miejscówek, które ze względu na swą niedostępność są niezwykle atrakcyjne.
Wybierając się na szczupaki należy pamiętać aby zawsze, ale to zawsze używać przyponów metalowych. Pozwoli to uniknąć przykrych, dla obu stron, sytuacji, kiedy to ryba odgryzie przynętę.

Zapraszam w maju na starorzecze i życzę wszystkim wielu wspaniałych wrażeń… trudno sobie wyobrazić coś piękniejszego niż wyskok podczas holu dorodnego szczupaka, bladym świtem nad starorzeczem obficie porośniętym grzybieniem… mniam:)