Letnie pstrągi na spining

Letnie pstrągi na spining

By w Cze 5, 2013 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | 1 komentarz

Kiedy woda w rzekach opadnie, zrobi się krystalicznie czysta, temperatura powietrza znacznie przekracza 20 stopni C, brzegi rzek zarosną trzciną, pokrzywami i innym draństwem, złowienie okazałego pstrąga zdaje się znacznie trudniejszym zadaniem. Niektórzy twierdzą, że czerwiec i lipiec to miesiące jałowe w kalendarzu pstrągarza. Ja twierdzę, że nie jest tak źle…trzeba tylko dostosować strategię, sprzęt i przynęty do warunków podyktowanych przez rzekę.

Letnie łowienie różni się od zimowego czy wiosennego tym, że bardzo często używamy do łowienia mniejszych przynęt. Mniejszych ponieważ ryby przestawiają się na nieco inny pokarm. O ile wiosną pstrągi pożerały duże dżdżownice, płazy, ryby czy nawet małe gryzonie o tyle latem w diecie kropkowańców dominują larwy owadów, owady, i inne drobne organizmy np kiełż.

Zatem proponuję użyć mniejszych i lżejszych przynęt niż wiosną. Na małych rzekach środkowej i południowej Polski, gdzie łowię najczęściej, przynętą numer jeden jest jig. To imitacja wykonana na główce jigowej z piór i sierści. Najczęściej używam jigów o gramaturze od 0,4g do 1,5g. Zasada w doborze gramatury jest taka, że im wolniej płynie woda tym lżejszych przynęt używamy. Letnie jigi wykonuje z sierści i piór w naturalnych kolorach: szarości, brązy, oliwki to ulubione pstrągowe barwy. Przynęty warto udekorować złotą przewijką bądź cieniutkim pasemkiem błyszczącego flashu. Jeżynka przy główce o tej porze roku też się przyda.

Do pudełka warto wrzucić kilka maleńkich 2,5-3 cm gumek, 3-4 cm woblerków o delikatnej akcji i małych wirówek.

Aby skutecznie łowić takimi przynętami niezbędny jest odpowiedni sprzęt. Stosowanie lekkich, małych przynęt zmusza do użycia dość cienkiej, jak na warunki pstrągowej rzeczki, żyłki. Ja najczęściej używam miękkiej żyłki o przekroju 0,16 maksymalnie 0,18. Jeśli chodzi o wędzisko zdecydowanie polecam kije wolne (akcja slow) i pośrednie( akcja moderate). Po pierwsze znakomicie współpracują z lekkimi przynętami, doskonale trzymają rybę podczas holu, dodatkowo sprawiając, że nawet taki walczak jak pstrąg pokornieje. Co do kołowrotka to powienien mieć on w miarę szeroką szpulę i nienagannie nawijać żyłkę, ponieważ w większości będziemy łowić z nurtem rzeki, zwijając luźlną niemalże linkę. Gdyby kołorwotek nieprecyzyjnie nawijał, podczas rzutów powstawałyby tzw „brody” czyli kłębki splątanej żyłki, a to bardzo utrudnia łowienie.

Co do techniki i stradegii łowienia. O tej prze roku najlepszych wyników możemy się spodziewać o świcie i późnym popołudniem aż do samego wieczora. Oczywiście zdarzało mi się łowić kapitalne potokowce w środku upalnego dnia ale działo się tak rzadko i nie sposób wyciągnąć z tego konkretnych wniosków. Brań przez cały letni dzień można spodziewać się podczas sprzyjającej pogody czyli pochmurno, wilgotno, w trakcie deszczu lub po nim.

Latem, szczególnie podczas niskich i średnich stanów wody w rzece proponuje łowić z wodą. Pisząc „z wodą” mam tu na myśli kierunek w jakim porusza się przynęta. Po pierwsze jesteśmy mniej widoczni dla ryb, po drugie przynęta(szczególnie jig) prowadzony z nurtem jest dla pstrąga bardzo atrakcyjnym kąskiem, po trzecie skuteczność zacięć i wygranych holi jest dużo wyższa niż przy łowieniu pod nurt. Poza tym łowimy nieco dynamiczniej, szybciej…tak letnio z werwą.

Ryb szukamy w miejscach ciemniejszych, głębszych, nieprześwietlonych słońcem. Bardzo dobre są zwaliska, wlewy, wykroty pod korzeniami i rynny szczególnie te w trzcinowiskach. Poruszamy się pod prąd rzeki, bezszelestnie. Przynętę rzucamy pod prąd i sprowadzamy ją z nurtem. Łowiąc jigiem prowadzenie ogranicza się do wybierania luzu i utrzymywania przynęty nad dnem. Używając innych wabików typu wobler, błystka czy gumka tempo prowadzenia musimy nieco zwiększyć aby przynęta pracowała. Wskazane jest również delikatne podszarpywanie szczytówką. Uatrakcyjnia to naszą przynętę. Łowiąc w taki sposób brania pstrągów są zazwyczaj mniej agresywne. Jeśli używamy jigów, najczęściej oznaka brania jest nienaturalny ruch żyłki w miejscu jej styku z powierzchnią wody, także trzeba łowić bardzo uważnie i w skupieniu.

Planując wyprawę nie zapomijmy zabrać do naszego ekwipunku preparatu przeciw komarom, bo o tej porze roku te upierdliwe owady potrafią skutecznie zniechęcić do wędkowania.