Wędkarstwo spinningowo – muchowe

Zimowy wypad na pstrągi

Dodane przez w 12:04 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | Możliwość komentowania Zimowy wypad na pstrągi została wyłączona

Witam Od tego roku postanowiłem rejestrować wszystkie wypady na rybki i prezentować je w formie Video Bloga. Pierwsze zarejestrowane łowienie na spinning przedstawiam poniżej. W filmiku znajdziecie również moje sposoby łowienia, porady czy przynęty. Miłego oglądania. Pozdrawiam Łukasz

Czytaj więcej

Sandacz

Dodane przez w 11:46 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | Możliwość komentowania Sandacz została wyłączona

Łowienie sandaczy na koguty ma conajmniej kilkunastoletnią tradycję. Przynęta wszystkim spiningistom znana. Pióra, kryza, kotwica, uszko do zaczepu żyłki podgięte pod kątem 60 stopni…przynęta bardzo dobra na sandacza jednakże pod warunkiem, że łowimy z łódki, na głębokości minimum 2 m… A co jeśli chcemy łowić z brzegu w dość płytkim zbiorniku, gdzie trzeba łowić daleko a sandaczom opatrzyły się już gumowe wabiki… koguta trzeba trochę zmodyfikować… Przede wszystkim trzeba pozbyć się kotwicy, ponieważ będzie zbierać śmieci z dna i łapać więcej zaczepów, a poza tym uniemożliwi nam łowienie metodą wleczenia przynęty po dnie. Rasowi koguciarze pewnie łapią się za głowę czytając powyższe zdanie…przecież to wbrew zasadom… Ano wbrew, ale chcąc łowić trudne ryby w trudnych warunkach czasem trzeba zapomnieć o utartych od lat ścieżkach. Jiga (koguta )ukręcić należy na główce jigowej w rozmiarze 3/0 czy 4/0. Uszko zaczepu żyłki niech pozostanie na swoim miejscu, nie trzeba go przekrzywiać aby uzyskać ten magiczny dla koguciarzy kąt, gdyż nowoskonstruowaną przynętą będziemy łowili nieco delikatniej i subtelniej. Kilka słów na temat sprzętu. Polecam kij długości 240 cm – 260cm szybki, o ciężarze wyrzutowym do 18-25g. Plecionka o wytrzymałości ok 5-8 kg, kołowrotek w wielkości 3000 dopełni całości. Co do techniki…takiego jiga, bo po przeróbkach taki termin pasuje do tej przynęty najbardziej, prowadzimy delikatnymi skokami, trzymając cały czas kontakt z dnem. Można również wlec go po dnie od czasu do czasu delikatnie podszarpując. Oczywiście jeśli warunki łowiska(jego głębokość i ukształtowanie dna) na to pozwalają można łowić z klasycznego opadu. Obciązenie przynęty dobieramy do głębokości łowiska. Na łowiskach o głębokości od 1 do 2 m waga przynęty powinna oscylować w granicach 7 do 12 g Jakich używać kolorów… na pewno sprawdzą się jigi białe, seledynowe, żółte…nie należy jednak zapominać o kolorach stonowanych, wręcz ciemnych. Sprawdzają się szczególnie tam gdzie licznie występują raki. Także jigi brązowe, szare, jarzębiate czy wręcz czarne również należy zabrać do swojego pudełka. W poprzednim sezonie łowiąc na takie sandaczowe jigi na trudnym łowisku, gdzie nie wolno wędkować ze środków pływających, poddanym ogromnej presjio wędkarskiej miałem rewelacyjne wyniki. Wtedy nie spotkałem nikogo kto używałby takiego...

Czytaj więcej

Letnie pstrągi na spining

Dodane przez w 11:36 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | 1 komentarz

Letnie pstrągi na spining

Kiedy woda w rzekach opadnie, zrobi się krystalicznie czysta, temperatura powietrza znacznie przekracza 20 stopni C, brzegi rzek zarosną trzciną, pokrzywami i innym draństwem, złowienie okazałego pstrąga zdaje się znacznie trudniejszym zadaniem. Niektórzy twierdzą, że czerwiec i lipiec to miesiące jałowe w kalendarzu pstrągarza. Ja twierdzę, że nie jest tak źle…trzeba tylko dostosować strategię, sprzęt i przynęty do warunków podyktowanych przez rzekę. Letnie łowienie różni się od zimowego czy wiosennego tym, że bardzo często używamy do łowienia mniejszych przynęt. Mniejszych ponieważ ryby przestawiają się na nieco inny pokarm. O ile wiosną pstrągi pożerały duże dżdżownice, płazy, ryby czy nawet małe gryzonie o tyle latem w diecie kropkowańców dominują larwy owadów, owady, i inne drobne organizmy np kiełż. Zatem proponuję użyć mniejszych i lżejszych przynęt niż wiosną. Na małych rzekach środkowej i południowej Polski, gdzie łowię najczęściej, przynętą numer jeden jest jig. To imitacja wykonana na główce jigowej z piór i sierści. Najczęściej używam jigów o gramaturze od 0,4g do 1,5g. Zasada w doborze gramatury jest taka, że im wolniej płynie woda tym lżejszych przynęt używamy. Letnie jigi wykonuje z sierści i piór w naturalnych kolorach: szarości, brązy, oliwki to ulubione pstrągowe barwy. Przynęty warto udekorować złotą przewijką bądź cieniutkim pasemkiem błyszczącego flashu. Jeżynka przy główce o tej porze roku też się przyda. Do pudełka warto wrzucić kilka maleńkich 2,5-3 cm gumek, 3-4 cm woblerków o delikatnej akcji i małych wirówek. Aby skutecznie łowić takimi przynętami niezbędny jest odpowiedni sprzęt. Stosowanie lekkich, małych przynęt zmusza do użycia dość cienkiej, jak na warunki pstrągowej rzeczki, żyłki. Ja najczęściej używam miękkiej żyłki o przekroju 0,16 maksymalnie 0,18. Jeśli chodzi o wędzisko zdecydowanie polecam kije wolne (akcja slow) i pośrednie( akcja moderate). Po pierwsze znakomicie współpracują z lekkimi przynętami, doskonale trzymają rybę podczas holu, dodatkowo sprawiając, że nawet taki walczak jak pstrąg pokornieje. Co do kołowrotka to powienien mieć on w miarę szeroką szpulę i nienagannie nawijać żyłkę, ponieważ w większości będziemy łowić z nurtem rzeki, zwijając luźlną niemalże linkę. Gdyby kołorwotek nieprecyzyjnie nawijał, podczas rzutów powstawałyby tzw „brody” czyli kłębki splątanej żyłki, a to bardzo utrudnia łowienie. Co do techniki i stradegii łowienia. O tej prze roku najlepszych wyników możemy się spodziewać o świcie i późnym popołudniem aż do samego wieczora. Oczywiście zdarzało mi się łowić kapitalne potokowce w środku upalnego dnia ale działo się tak rzadko i nie sposób wyciągnąć z tego konkretnych wniosków. Brań przez cały letni dzień można spodziewać się podczas sprzyjającej pogody czyli pochmurno, wilgotno, w trakcie deszczu lub po nim. Latem, szczególnie podczas niskich i średnich stanów wody w rzece proponuje łowić z wodą. Pisząc „z wodą” mam tu na myśli kierunek w jakim porusza się przynęta. Po pierwsze jesteśmy mniej widoczni dla ryb, po drugie przynęta(szczególnie jig) prowadzony z nurtem jest dla pstrąga bardzo atrakcyjnym kąskiem, po trzecie skuteczność zacięć i wygranych holi jest dużo wyższa niż przy łowieniu pod nurt. Poza tym łowimy nieco dynamiczniej, szybciej…tak letnio z werwą. Ryb szukamy w miejscach ciemniejszych, głębszych, nieprześwietlonych słońcem. Bardzo dobre są zwaliska, wlewy, wykroty pod korzeniami i rynny szczególnie te w trzcinowiskach. Poruszamy się pod prąd rzeki, bezszelestnie. Przynętę rzucamy pod prąd i sprowadzamy ją z nurtem. Łowiąc jigiem prowadzenie ogranicza się do wybierania luzu i utrzymywania przynęty nad dnem. Używając innych wabików typu wobler, błystka czy gumka tempo prowadzenia musimy nieco zwiększyć aby przynęta pracowała....

Czytaj więcej

Jak wypuszczać duże pstrągi

Dodane przez w 11:33 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | Możliwość komentowania Jak wypuszczać duże pstrągi została wyłączona

Kiedy już złowicie dużego pstrąga warto przemyśleć czy warto zabijać tak śliczną rybę. Jeżeli zdecydujecie się go zabić nie ma potrzeby się z nim cackać. Wyciągamy z podbieraka, uderzamy w łeb pałką, kijem, czy czymkolwiek w miarę twardym i ciężkim…. dwa, trzy razy dość mocno, tym mocniej im większa ryba…pstrąg delikatnie zaczyna drżeć, ciało jego chwileczkę się pręży, płetwy poruszają się chwile ostatni raz, często w okolicy skrzeli pojawia się krew…możemy teraz ułożyć sobie rybę jak nam się podoba – pod wędką, nad wędką i zrobić zdjęcie, jeśli nie mamy aparatu fotkę można zrobić w domu…10-15 lat temu to było prawie normalne i nikt się bardzo nie rozdrabniał w komentowaniu takiego obrotu sprawy… Wędkarstwo jednak ewoluowało i zachowania sprzed 10 lat są już niemodne i ludzie z czerwonymi kropkami w oczach tak nie postępują…raz, że to już obciach przed młodym pokoleniem, dwa, że przy dzisiejszej presji wędkarskiej, i wszystkich okolicznościach, które ograniczają populacje okazałych potokowców, rozumny i szanujący się wędkarz nie może sobie pozwolić na takie zachowanie, jeżeli oczywiście chce takie okazy jeszcze kiedyś w życiu złowić. W minionym sezonie dobitnie przekonałem się, że duże potokowce to wdzięczne stworzenia i kiedy daruje się im życie wracają do nas wędkarzy większe, bardziej cwane i jeszcze cenniejsze wędkarsko…Aby tak było ryba musi dostać drugą szansę…Poniżej napisze jak postępować z rybą w końcowej fazie holu i po holu aby dać jej największa szansę na przeżycie. Sposób postępowania został sprawdzony przez grupkę kieleckich wędkarzy…sprawdził się o czym świadczy fakt, że ryby do nas wracały… Niezbędny ekwipunek dla wędkarzy, którzy chcą wypuszczać duże ryby: Podbierak z dość głęboką siatką do podebrania ryby i jej czasowego przetrzymania Aparat fotograficzny najlepiej automat niewielki Czyli sprzętu niezbyt dużo… Mamy dużą, rybę na haku, hol ma się ku końcowi…ryba się poddała i wkładamy ją do podbieraka…i tu wędkarze popełniają pierwszy bardzo poważny błąd…Wyciągają rybę z wody…to pstrągowi nie wyjdzie na zdrowie…wyobraźmy sobie siebie w takiej sytuacji…biegniemy na pełnej „bombie” powiedzmy 500 m…i na upragnionej mecie zamiast odpoczynku ktoś zakłada nam foliowy worek na głowę…podobnie czuje się ryba, jeśli tak z nią postąpimy. Znacznie lepiej jest tak…rybę mamy w podbieraku, hol zakończony, odcinamy, żyłkę wyciągamy rybie przynętę z pyska. Robimy to wszystko w wodzie nie wyciągając ryby na powierzchnie. Rybę w podbieraku trzymamy cały czas pod wodą, niech odpocznie…w tym czasie można rozejrzeć się za miejscem do fotografii, zwracając uwagę na światło i w miarę przyjazne miejsce dla ryby… Kiedy wędkuje sam fotki robię w dwojaki sposób. Kładę rybę obok wędki lub trzymam w jednej ręce, delikatnie chwytając pod brzuch na tle rzeki. Wypuszczając rybę najlepiej wejść do wody, wyjąć ja z podbieraka i w wodzie przytrzymywać za ogon dotąd aż nabierze sił i sama odpłynie. Rybę trzymamy głową do nurtu. W rzekach z wolnym uciągiem wody rybę można „filtrować”. Polega to na tym, że trzymając pstrąga pod wodą za ogon płynnymi ruchami ciągniemy go do siebie a następnie odpychamy od siebie. Zabieg taki pozwala rybie odzyskać siły. Taka reanimacja trwa zwykle do 2 min. W skrajnych przypadkach dłużej Rady te dotyczą nie tylko pstrągów ale w zasadzie wszystkich okazowych ryb…pstrągi są najbardziej wrażliwe, i najtrudniej jest im w dobry sposób darować życie…stosując się do tych porad mam nadzieję że złowicie swój okaz nie jeden raz…a znajoma „twarz” w podbieraku…hmmm...

Czytaj więcej

Nizinna muchówka

Dodane przez w 11:38 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | Możliwość komentowania Nizinna muchówka została wyłączona

Nizinna muchówka

Mamy maj…Nie wiem jak dla Was ale według mnie mógłby on trwać ze 3 miesiące. Chyba najpiękniejszy miesiąc na wędkowanie. Kiedy słoneczko mocniej przygrzeje i klenie zakończą tarło polecam wybrać się z wędką muchową na średnią nizinną rzekę. Dla wszystkich zaczynających przygodę z muchówką, jak i wytrawnych łowców, którzy nie mają w sąsiedztwie górskiego potoku, proponuję zapolować na klenia i jazia na pobliskiej nizinnej rzece. Kilka słów o sprzęcie…kij 240-270 cm, w piątej bądź szóstej klasie AFTM, do tego pływająca linka w klasie wędziska nawinięta na kołowrotek muchowy. To zestaw konieczny. Ci którzy będą zmuszeni łowić w trudnych warunkach(mała rzeka, mocno zakrzaczone brzegi) powinni wybrać krótszy kij i linkę o przekroju DT. Taki zestaw ułatwia manewrowanie muchą w warunkach gdzie o „normalny” rzut z nad głowy trudno i częściej będziemy posługiwali się rzutem rolowanym. Natomiast na rzeki większe, gdzie można swobodnie brodzić lepszą alternatywą będzie wędzisko dłuższe i linka o przekroju WF. Gdzie szukamy ryb….Na rzekach na których wędkuję najlepszymi miejsacmi są burty…im wyższa i bardziej zarośnięta tym lepiej. A jeśli znajdziemy burtę z dodatkowo wystającymi korzeniami, zwolnieniami nurtu przy samym brzegu i zwisającymi nad wodą krzewami…mamy wymarzoną miejscówkę na jazie i klenie. Na co je skusić? Maj, czerwiec to czas gdzie niezawodną muchą będzie imitacja chruścika o nazwie goddard caddis i piankowe imitację żuków. Muszki dość duże wykonane na hakach 6-10 będą dla ryb najsmakowitsze. Jeżeli ryby nie wykazują chęci na brania z powierzchni, choć rzadko się to zdarza, można spróbować skusić je mokrą muszką. March Brown, Viva, Bibio na hakach 6-12 to sprawdzone i bardzo skuteczne wzory. Jak się do tego zabrać…Do upatrzonej burty podchodzę z przeciwległej, zazwyczaj płytkiej, strony. Jeśli widać ryby staram się muszką trafić im w głowę…klenie na takie podanie przynęty reagują zazwyczaj zaciekawieniem i braniem. Jeżeli ryb nie widać podaję muszkę prostopadle pod sam brzeg i pozwalam jej spływać swobodnie z nurtem. Kiedy mucha zaczyna smużyć, pozwalam jej na to gdyż moment smużenia działa na klenia pobudzająco. Czasem widać jak ryba płynie za imitacją i atakuje ją dopiero wtedy gdy ta zaczyna smużyć. Jeżeli nie widać aktywności ryb na powierzchni wody i nie mamy brań łowiąc na sucha muszkę, warto spróbować mokrej muchy, czyli łowienia pod powierzchnią wody. Do tej metody najlepiej użyć linki intermediate, czyli takiej bardzo wolno tonącej. Obławiamy również burty jednakże nieco inaczej podajemy muszkę. Schodząc z nurtem rzucamy ją w dół rzeki pod burtę pod kątem około 45 stopni, i pozwalam spływać na napiętej lince po łuku. Brania są zazwyczaj bardzo agresywne i nie sposób ich przegapić. Kilka dodatkowych rad: łowiąc z powierzchni na końcówkę przyponu warto użyć fluorocarbonu. Jego zaletą jest to, że tonie przed muchą i nie zostawia na wodzie śladu, przez co staje się niewidoczny dla ryb, niezbędnym wyposażeniem jest czapka z daszkiem, bądź kapelusz i okulary polaryzacyjne, przyda się także podbierak i kleszczyki do wyciągania haków, do tego jeszcze wodery Serdecznie polecam takie łowienie… naprawdę można się zakochać… w maju, w rzece i dorodnych...

Czytaj więcej

Majowe szczupaki

Dodane przez w 11:37 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | Możliwość komentowania Majowe szczupaki została wyłączona

Moimi ulubionymi łowiskami majowych szczupaków są starorzecza…porośnięte rdestnicą, grzybieniem białym nadrzeczne jeziorka w maju wyglądają bardzo atrakcyjnie z wędkarskiego punktu widzenia. Proponuję wybrać się na takie łowisko ze średnim spinningiem…Średnim tzn jakim? Wędzisko od 240 -300 cm w zależności od upodobań, żyłka o przekroju 0,22-0,25 mm bądź plecionka o wytrzymałości 3-7 kg, średniej wielkości kołowrotek powiedzmy 2500-3000…to będzie zestaw odpowiedni. Na co łowić? Do majowych szczupaków ze starorzecza doskonale pasuje srebrna wirówka w rozmiarze 2-4 z obfitym czerwonym chwościkiem. Bezapelacyjny numer jeden w miom pudełku. Arsenał warto uzupełnić lekką wahadłówką w rozmiarze polspingowskiej algi 1-2…, kilka średnich ripperów mann’sa w naturalnych kolorach zaopatrzonych w lekkie (3-7g) główki jigowe. Do pudełka dobrze też wrzucić jerka i jakiegoś poppera. Ryb szukamy na pograniczu otwartej wody i grzybieni czy rdestnicy, przy trzcinach i nad dywanami moczarki. To ulubione miejsca szczupaków. Przynęty prowadzimy bez pośpiechu, zmiennym tempem. Łowiąc gumami, wahadłówkami czy jerkami dobrze robić jest krótkie przerwy podczas zwijania. Łowienie proponuję zacząć od świtu…po pierwsze dlatego, że szczupaki ze starorzeczy lubią jeść o tej porze…po drugie świt nad starorzeczem to czas niezwykły i przepiękny…dla oka i ucha wędkarza. Dobrych brań można się spodziewać do godziny 10-11. Wybierając się na takie wędkowanie zabierzcie ze sobą wodery bądź spodniobuty gdyż okolice starorzecz są zazwyczaj podmokłe, a takie obuwie przyda Wam się w dotarciu do trudnych miejscówek, które ze względu na swą niedostępność są niezwykle atrakcyjne. Wybierając się na szczupaki należy pamiętać aby zawsze, ale to zawsze używać przyponów metalowych. Pozwoli to uniknąć przykrych, dla obu stron, sytuacji, kiedy to ryba odgryzie przynętę. Zapraszam w maju na starorzecze i życzę wszystkim wielu wspaniałych wrażeń… trudno sobie wyobrazić coś piękniejszego niż wyskok podczas holu dorodnego szczupaka, bladym świtem nad starorzeczem obficie porośniętym grzybieniem…...

Czytaj więcej