Blog wędkarski

Groch to przynęta na grube ryby

Dodane przez w 11:30 w Wędkarstwo feederowo - gruntow | Możliwość komentowania Groch to przynęta na grube ryby została wyłączona

Groch to przynęta na grube ryby, zarówno na rzece jak i na stojącej wodzie. Lubią go karpie, amury, duże płocie, leszcze i jazie. Przynęta łatwo dostępna, selektywna, dość tania, doskonała. Kilka słów o przygotowaniu bo to bardzo istotne. Groch surowy moczymy w zimnej wodzie 12-24 h. Po upływie czasu przeznaczonego na namoczenie groch gotujemy w tej samej wodzie, w której się moczył. Kiedy woda zacznie wrzeć przykręcamy kurek na minimum, i po upływie kilku min sprawdzamy naszą przynętę raz na minutę. Polega to na tym, że wyciągamy kilka ziaren i zgniatamy w palcach. Jeśli oddzielają się dwie połówki ziarno nie jest jeszcze gotowe, natomiast kiedy ściskając groch w palcach ziarenko zgniata się w całości bez oddzielania połówek przynętę mamy gotową. Odcedzamy i studzimy. Groch można aromatyzować. Tuż po ugotowaniu, nieco przestudzone ziarno możemy przesypać do pojemnika z przykryciem i dodać odpowiednią ilość płynnego atraktora. Po kilku godzinach zapach ładnie wniknie w ziarno. Przynętę taką możemy używać do metody włosowej, lub zakładać bezpośrednio na hak. Łowisko dobrze jest zanęcić gotowanym grochem kilka dni z rzędu przed łowieniem, a wtedy grube ryby...

Nizinna muchówka

Dodane przez w 11:38 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | Możliwość komentowania Nizinna muchówka została wyłączona

Nizinna muchówka

Mamy maj…Nie wiem jak dla Was ale według mnie mógłby on trwać ze 3 miesiące. Chyba najpiękniejszy miesiąc na wędkowanie. Kiedy słoneczko mocniej przygrzeje i klenie zakończą tarło polecam wybrać się z wędką muchową na średnią nizinną rzekę. Dla wszystkich zaczynających przygodę z muchówką, jak i wytrawnych łowców, którzy nie mają w sąsiedztwie górskiego potoku, proponuję zapolować na klenia i jazia na pobliskiej nizinnej rzece. Kilka słów o sprzęcie…kij 240-270 cm, w piątej bądź szóstej klasie AFTM, do tego pływająca linka w klasie wędziska nawinięta na kołowrotek muchowy. To zestaw konieczny. Ci którzy będą zmuszeni łowić w trudnych warunkach(mała rzeka, mocno zakrzaczone brzegi) powinni wybrać krótszy kij i linkę o przekroju DT. Taki zestaw ułatwia manewrowanie muchą w warunkach gdzie o „normalny” rzut z nad głowy trudno i częściej będziemy posługiwali się rzutem rolowanym. Natomiast na rzeki większe, gdzie można swobodnie brodzić lepszą alternatywą będzie wędzisko dłuższe i linka o przekroju WF. Gdzie szukamy ryb….Na rzekach na których wędkuję najlepszymi miejsacmi są burty…im wyższa i bardziej zarośnięta tym lepiej. A jeśli znajdziemy burtę z dodatkowo wystającymi korzeniami, zwolnieniami nurtu przy samym brzegu i zwisającymi nad wodą krzewami…mamy wymarzoną miejscówkę na jazie i klenie. Na co je skusić? Maj, czerwiec to czas gdzie niezawodną muchą będzie imitacja chruścika o nazwie goddard caddis i piankowe imitację żuków. Muszki dość duże wykonane na hakach 6-10 będą dla ryb najsmakowitsze. Jeżeli ryby nie wykazują chęci na brania z powierzchni, choć rzadko się to zdarza, można spróbować skusić je mokrą muszką. March Brown, Viva, Bibio na hakach 6-12 to sprawdzone i bardzo skuteczne wzory. Jak się do tego zabrać…Do upatrzonej burty podchodzę z przeciwległej, zazwyczaj płytkiej, strony. Jeśli widać ryby staram się muszką trafić im w głowę…klenie na takie podanie przynęty reagują zazwyczaj zaciekawieniem i braniem. Jeżeli ryb nie widać podaję muszkę prostopadle pod sam brzeg i pozwalam jej spływać swobodnie z nurtem. Kiedy mucha zaczyna smużyć, pozwalam jej na to gdyż moment smużenia działa na klenia pobudzająco. Czasem widać jak ryba płynie za imitacją i atakuje ją dopiero wtedy gdy ta zaczyna smużyć. Jeżeli nie widać aktywności ryb na powierzchni wody i nie mamy brań łowiąc na sucha muszkę, warto spróbować mokrej muchy, czyli łowienia pod powierzchnią wody. Do tej metody najlepiej użyć linki intermediate, czyli takiej bardzo wolno tonącej. Obławiamy również burty jednakże nieco inaczej podajemy muszkę. Schodząc z nurtem rzucamy ją w dół rzeki pod burtę pod kątem około 45 stopni, i pozwalam spływać na napiętej lince po łuku. Brania są zazwyczaj bardzo agresywne i nie sposób ich przegapić. Kilka dodatkowych rad: łowiąc z powierzchni na końcówkę przyponu warto użyć fluorocarbonu. Jego zaletą jest to, że tonie przed muchą i nie zostawia na wodzie śladu, przez co staje się niewidoczny dla ryb, niezbędnym wyposażeniem jest czapka z daszkiem, bądź kapelusz i okulary polaryzacyjne, przyda się także podbierak i kleszczyki do wyciągania haków, do tego jeszcze wodery Serdecznie polecam takie łowienie… naprawdę można się zakochać… w maju, w rzece i dorodnych...

Majowe szczupaki

Dodane przez w 11:37 w Wędkarstwo spinningowo - muchowe | Możliwość komentowania Majowe szczupaki została wyłączona

Moimi ulubionymi łowiskami majowych szczupaków są starorzecza…porośnięte rdestnicą, grzybieniem białym nadrzeczne jeziorka w maju wyglądają bardzo atrakcyjnie z wędkarskiego punktu widzenia. Proponuję wybrać się na takie łowisko ze średnim spinningiem…Średnim tzn jakim? Wędzisko od 240 -300 cm w zależności od upodobań, żyłka o przekroju 0,22-0,25 mm bądź plecionka o wytrzymałości 3-7 kg, średniej wielkości kołowrotek powiedzmy 2500-3000…to będzie zestaw odpowiedni. Na co łowić? Do majowych szczupaków ze starorzecza doskonale pasuje srebrna wirówka w rozmiarze 2-4 z obfitym czerwonym chwościkiem. Bezapelacyjny numer jeden w miom pudełku. Arsenał warto uzupełnić lekką wahadłówką w rozmiarze polspingowskiej algi 1-2…, kilka średnich ripperów mann’sa w naturalnych kolorach zaopatrzonych w lekkie (3-7g) główki jigowe. Do pudełka dobrze też wrzucić jerka i jakiegoś poppera. Ryb szukamy na pograniczu otwartej wody i grzybieni czy rdestnicy, przy trzcinach i nad dywanami moczarki. To ulubione miejsca szczupaków. Przynęty prowadzimy bez pośpiechu, zmiennym tempem. Łowiąc gumami, wahadłówkami czy jerkami dobrze robić jest krótkie przerwy podczas zwijania. Łowienie proponuję zacząć od świtu…po pierwsze dlatego, że szczupaki ze starorzeczy lubią jeść o tej porze…po drugie świt nad starorzeczem to czas niezwykły i przepiękny…dla oka i ucha wędkarza. Dobrych brań można się spodziewać do godziny 10-11. Wybierając się na takie wędkowanie zabierzcie ze sobą wodery bądź spodniobuty gdyż okolice starorzecz są zazwyczaj podmokłe, a takie obuwie przyda Wam się w dotarciu do trudnych miejscówek, które ze względu na swą niedostępność są niezwykle atrakcyjne. Wybierając się na szczupaki należy pamiętać aby zawsze, ale to zawsze używać przyponów metalowych. Pozwoli to uniknąć przykrych, dla obu stron, sytuacji, kiedy to ryba odgryzie przynętę. Zapraszam w maju na starorzecze i życzę wszystkim wielu wspaniałych wrażeń… trudno sobie wyobrazić coś piękniejszego niż wyskok podczas holu dorodnego szczupaka, bladym świtem nad starorzeczem obficie porośniętym grzybieniem…...

Wiosenne płocie

Dodane przez w 11:46 w Wędkarstwo spławikowe | Możliwość komentowania Wiosenne płocie została wyłączona

Nareszcie wiosna. Każdy wędkarz czeka na nią z utęsknieniem, ja również, szczególnie w tym roku. O tej porze roku proponuję wybrać się na płocie z lekką wędką spławikową. Moja recepta na te ryby jest następująca: Po pierwsze łowisko. Dobrymi łowiskami wiosennej płoci szczególnie w okolicach Kielc są zbiorniki przepływowe. Najczęściej na miejsce wędkowania wybieram okolice wpływu rzek, miejsca o głębokości od 1 do 2 m. Po drugie wędzisko.Używam sześciometrowego bata, czyli teleskopowej wędki bez kołowrotka. Kolejną bardzo istotną sprawą jest odpowiednie dobrane elementów zestawu takich jak żyłka, haczyk i spławik. Na żyłkę główną proponuje zastosować taką o grubości od 0,12 mm do 0,16 mm, żyłkę przyponową dobieramy o 0,02 do 0,04 cieńszą od żyłki głównej, a więc zastosujmy przypony o grubości 0,08 do 0,14, przy czym te grubsze stosujemy rzadziej, kiedy w łowisku spodziewamy się dużych płoci i jazi, które są częstym przyłowem. Smukły spławik o wyporności od 0,5 g do 1g z cienką antenką będzie najbardziej odpowiedni. Haczyk dobieramy do przynęty jaką będziemy stosowali. Do ochotki i do pinki stosujemy cienkie haki z długim trzonkiem w rozmiarach od 22 do 14, natomiast do przynęt roślinnych takich jak ziarna zbóż czy ciasta haki nieco grubsze i większe w rozmiarach 12-8. Bardzo istotną sprawą jest wygruntowanie łowiska za pomocą gruntomierza. Łowiąc na przynęty zwierzęce grunt ustawiamy tak aby przynęta znajdowała się od kilku do kilkunastu centymetrów nad dnem, na przynęty roślinne staram się łowić na styku z dnem. Na wiosenne płocie sprawdzoną zanętą jest Płoć i Płoć Duża Zbigniewa Milewskiego z serii Platinium, mieszanka bardzo wysokiej jakości ze starannie dobranymi składnikami, które zatrzymują ryby w łowisku. Dowilżoną zanętę mieszam z ziemią torfową w stosunku 1:1 dodaję do niej jeszcze specjalnej glinki smużącej o nazwie Minerał Mokry Płoć, w stosunku 1 opakowanie na 5 kg mieszanki. Całość przecieram przez sito o 3mm oczkach, dosypuję porcję pinki, formuję kule i umieszczam je we wcześniej wygruntowanym łowisku. Prawidłowo przygotowana zanęta dobrze pracująca, uwalnia pęcherzyki widoczne na powierzchni wody w miejscu wrzucenia kul. Teraz pozostaje Nam zarzucić zestaw i czekać na...